Charlesa Franzena zabrakło w niedzielę na konferencji po przegranym przez Unię meczu z Cracovią 3:2. W rozmowie z Małopolska.TV trener wyjaśnił okoliczności tego zdarzenia, a także podzielił się swoją opinią o spotkaniu.
10 komentarzy do “Franzen po pierwszym meczu półfinału”
W tej samej kategorii:






od 2.12 cała prawda… jestem amatorem, i potwierdzam te słowa… brak ciepłej wody – częsty – z szatni na lodowisko w deszczu, śniegu, po lodzie, w syfie. prysznice pourywane, z krat w suficie kapie woda. drzwi pourywane. jakość lodu w porownaniu z NT czy Oswiecimiem, Krynicą, ŻAL.
ale chcemy chodzić nawet po nocach i płacić… kłody pod nogi, niemiłe kontakty z kierownictwem i ochroną… traktuje się nas jak śmieci, intruzów!
sad but true, szacunek dla tych twardych ludzi,ktorzy mimo w/w spraw wciąż nieugięcie trenują.
pozdrowienia dla wszystkich amatorów w calej Polsce
pierwszy raz jest na lodowisku w Krakowie ? Płaczek oswiecimksi, nie potrafii przegrywac i szuka zastepczego tematu !
DO BOJU CRACOVIA ! POZDROWIENIA Z TYCHÓW !
Łukasz… użyj mózgu, przesłuchaj to raz jeszcze, on nie mówi że przegrał bo szatnia lipna jest tylko wyraźnie mówił, że przegrali bo zagrali najsłabszy mecz w sezonie a o warunkach w szatni wspomniał po tym jak jakieś pajace próbują wmówić mu że powiedział coś czego nie powiedział mianowicie o oszukiwaniu przez Cracovie.. Tyle z mojej strony a tobie tyski dogu radzę 3m kciuki bo wam Podhale zrobi wałka.
!!!Wstyd dla Krakowa ze mają takie lodowisko…)(Szatnia dla druzyny przyjezdnej na zewnątrz
co za wies)jak by niemogli zrobic w srodku …apropo konferencji xXx ma racje ale co poniektorzy niewiedza co pisza tylko szukaja napinki no ale to (Tyskim kibicom mozna wybaczyc:),oni juz tak maja..)
red: Po pierwsze co myślisz o dzisiejszym meczu?
Franzen: Zagraliśmy jeden z najgorszych meczów w tym roku, ale cały czas byliśmy blisko remisu, mieliśmy swoje szanse.
Wiedzieliśmy że Cracovia wyjdzie na nas z animuszem i zagrają twardo i to się potwierdziło. Łatwe kary otrzymali od sędziów i wykorzystali to strzelając drugi gol w przewadze – prowadzili 2:0 po I tercji. Chcieliśmy wrócić do meczu w II tercji, bo graliśmy na gdzieś 70%, być może wynikało to z ciśnienia jaki miał ten mecz a nie ze strachu, ale gdy wiesz że to playoff-y to ciśnienie może trochę Cię zatrzymać. Mam nadzieję, że we wtorek będziemy bardziej rozluźnieni i pokażemy jak potrafimy dobrze grać,
coż nie jestem rozczarowany, bo graliśmy z sercem i walczyliśmy, ale popełniliśmy zbyt wiele błędów by móc ten mecz wygrać.
red: Czy zagra Zatko w Czwartek ? (chyba we Wtorek:)
Franzen: Nie wiem
red: Czy to coś poważnego? Jakaś kontuzja?
Jeśli będzie zdrowy to zagra, dziś nie był w stanie zagra.
red: Rzecznik Cracovii powiedział, że nie chciał Pan uczestniczyć w konferencji prasowej. Dlaczego?
Franzen: Właściwie, nie czułem chęci iść tam, moje doświadczenia z Play-Off są takie, że rozmawiasz o nich po ostatnim meczu, a nie w trakcie fazy. Po zakończeniu tej fazy, z wielką chęcią porozmawiamy z nimi, a nie po czwartym, piątym, czy szóstym meczu, nie pomiędzy nimi.
red: Pytam, gdyż on powiedział, że Pan stwierdził, że Cracovia oszukiwała dziś i dlatego nie chciał Pan przyjść.
Franzen: Nie, nie powiedziałem, że Cracovia oszukiwała, jedyną rzeczą o której wspomniałem było to, że jest rok 2012 a my mamy szatnię na zewnątrz bez ciepłej wody i chodzimy w deszczu pomiędzy tercjami. To nie jest wina Cracovii, lecz społeczności krakowskiej, która powinna się wstydzić, że nie ma wewnątrz szatni z ciepłą wodą dla ekipy przyjezdnej.
Dzieki za tlumaczenie UNIFAN bo tyle bylo domysłow ,niedomowien i obrazania Franzena itp…A co do warunkow czyli szatni to masakra jak wladzom Krakowa niewstyd ..racja mamy 2012
Nie rozmawia sie miedzy meczami w PO ale po meczu w sezonie zasadniczym to powinno sie sobie podziekowac po meczu tak czy nie panie trenerze Torun-unia.Facet jest placzkiem w Sosnowcu tez pajacowal jak male dziecko idealnie zgral sie z placzkami ktorych jes trenerem.
Przecież jest tłumaczenie w samym filmiku
Tradycyjnie, płaczki… Trenejro idealnie pasuje do tej płaczliwej drużyny, z płaczliwymi kibicami. No i kibice Unii powinni podziękować mu, że powiedział im, że mamy 2012 rok, a Cracovia ma takie szatnie, bo by nie wiedzieli.
A to, że wielki Szwed jest chamem, to udowadniał kilka razy w sezonie zasadniczym.
ano, taka niestety prawda o warunkach na krakowskim lodowisku
Dziwne, ze drużyny w ogóle chcą tu przyjeżdżać. To już nawet nie chodzi o szatnie co o jakość lodu, która czasem nawet na meczy jest słaba :/